Buty dla dziecka, a może lepiej będzie boso?

Producenci butów prześcigają się pomiędzy sobą wymyślając co raz to lepsze patenty jak przyciągnąć oko rodzica do swoich wyrobów. Buty do nauki chodu, buty z materiałów ekologicznych, buty grające i świecące… Ostatnio bardziej popularna stała się teoria chodzenia boso, szczególnie w środowisku sportowców, ale i również w fizjoterapii. Naukowcy uważają, że nasze DNA nie zmieniło się znacząco od czasów prehistorycznych. „No, a Oni przecież nie mieli butów” – wydaje się oczywiste.

Propriocepcja

W podeszwowej części stopy znajduje się wiele receptorów ważnych dla kontroli równowagi, przemieszczenia się itp. Są to m.in proprioreceptory, czyli receptory czucia głębokiego. Ich zadaniem jest pozyskiwanie informacji o położeniu poszczególnych części ciała w przestrzeni oraz dostarczanie sprzężenia zwrotnego do kontroli posturalnej. Chodząc boso nasz mózg odbiera niezliczone ilości informacji o tym po czym idziemy, jaką to ma fakturę, temperaturę, wiglotność, czy idziemy pod górę czy z górki i tak dalej.. dzięki temu jest w stanie sprawnie zarządząć ciałem, aby chód był bezpieczny oraz jak najbardziej ekonomiczny. Zatem wszystko co ogranicza kontakt stopy z podłożem utrudnia zbieranie danych.

Mięśnie

Mięśnie pracują, lub inaczej – są stymulowane, kiedy poddawane są obciążeniom. Chodząc w butach, odbiór informacji z podłoża jest ograniczony, a płaszczyzna podparcia (fragment podłoża, na które naciska w tym przypadku stopa) zwiększona, ponieważ but, aby pasował na stopę musi być od niej większy (banał, wiem). Jak to wpływa na mięśnie stopy? Zależy jaki rodzaj buta nosimy, ale o tym za chwilę. Łuk przyśrodkowy stopy, czyli wklęsła część stopy znajdującą się pomiędzy piętą, a paluchem zbudowana jest dzięki odpowiedniemu napięciu mięśni podudzia i mięśni krótkich stopy. W przypadku prawidłowej pracy tych mięśni łuk jest lekko uniesiony. Wielu uważa, że łuk przyśrodkowy jest najważniejszym elementem stopy i w znacznej mierze odpowiada za pełnione przez nią funkcje motoryczne.

Czy rodzaj obuwia ma znaczenie?

Naukowcy głównie opisują dwa rodzaje butów: 1)minimalistyczne, 2)konwencjonalne. Pierwszy typ to rodzaj bardzo lekkiego buta z cienką podeszwą, stworzony z materiałów, które nie ograniczają ruchomości stopy i pozwalają wykręcić buta jak ścierkę z mopa. Drugi typ to standardowy but dostępny w większości marketów. Wyniki badań pokazują, że noszenie butów minimalistycznych lepiej wpływa na stopę niż w przypadku sztywniejszego obuwia. U osób noszących miękkie obuwie odnotowano wyższy i bardziej napięty łuk przyśrodkowy stopy oraz lepiej zbudowane mięśnie odwodziciel palucha i odwodziciel palca małego w porównaniu do grupy osób w obuwiu konwencjonalnym. Zatem korzystanie z nieodpowiedniego obuwia zmniejsza sztywność stopy, co potencjalnie może doprowadzić do np. płaskostopia.

A co z chodzeniem boso?

Pełna funkcjonalność stopy może zachodzić tylko w warunkach „bosych”. Nawet najlepszy but w pewnym stopniu negatywnie wpływa na stopę, a co za tym idzie na całe nasze ciało. Dlatego w wolnych chwilach należy spędzać jak najwięcej czasu chodząc boso oraz nie zapominać o treningu stopy, ponieważ silniejsza stopa to zdrowsza stopa. Ludzkie stopy zostały stworzone do przemierzania wielu kilometrów pieszo, bez żadnego wsparcia.

Dzieci

Wiedza na temat wpływu różnego rodzaju obuwia dla dzieci jest niewystarczająca, aby jednoznacznie stwierdzić fakty. Jednak wnioski wyżej przytoczonych badań podkreślają olbrzymie znaczenie chodzenia boso, kiedy funkcja buta jest jedynie ochronna. Buty dzieciom powinno się zakładać jedynie podczas wyjść na dwór, ale jest od tego wiele reguł np. bieganie na bosaka po trawie czy zabawa w piaskownicy. Dzięki tym specyficznym środowiskom stopa stymulowana jest masą bodźców – a raczej cierpimy na ich brak niż na ich nadmiar.

W domu natomiast zaleca się całkowity brak obuwia, również dorosłym. Oczywiście kiedy nam marzną stopy, to należy ubrać skarpetki, a dzieciom dla ich bezpieczeństwa można wybrać te z gumkami antypoślizgowymi. Najwięcej wątpliwości rodzi się w głowach rodziców, kiedy ich pociechy rozpoczynają naukę chodu. Wielu specjalistów do tej pory poleca „buty do nauki chodu”, za kostkę, sztywne i ciężkie.

Myślę, że po przeczytaniu tego wpisu zapaliła się Wam już lampka w głowie. W okresie nauki chodu, szczególnie ważne jest, aby stopa była w pełni swobodna, żeby mózg dostawał jasne bodźce do kontroli równowagi i mógł właściwie sterować napięciem mięśni. Dzięki temu mały człowiek nie będzie się przewracał, a jego stopy będą silne zabezpieczając je przed ewentualnymi deformacjami w przyszłości.

O tym jak wybrać obuwie dla dziecka przyczytasz tutaj.


Piśmiennictwo:

  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22257937
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29487321
  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31798689
  4. https://link.springer.com/article/10.1186/s12877-020-1486-3
  5. https://bjsm.bmj.com/content/49/5/290.full#block-system-main

Photo by Fernando Pelaez Cubas on Unsplash

Podobne wpisy