Fizjologia ciśnienia w jamie klatki piersiowej i jamie brzusznej

Fizjologia ciśnienia jamy opłucnej

Tak pięknie i tajemniczo brzmi tytuł tego wpisu, aż ma się ochotę go przeczytać ze szczegółami, prawda? Coś o ciśnieniu wspominał już Archimedes, pamiętasz ze szkoły? Ciśnienie w jamach to bardzo trudny temat do opowiedzenia, co podkreśla jak ważnym elementem funkcjonowania ludzkiego ciała jest.

Klatka piersiowa wraz z płucami może przypominać nieco matrioszkę. Wyobraź sobie klatkę piersiową jako największą figurkę, wewnątrz niej znajdują się płuca, a wewnątrz płuc pusta przestrzeń. No właśnie.. nie do końca pusta, bo „wypełniona” ciśnieniem. Pomiędzy dużą figurką, a mniejszą figurką też znajduje się niewielka przestrzeń o pewnej wartości ciśnienia. Płuca otacza opłucna składająca się z dwóch warstw tzw. opłucna płucna i opłucna ścienna, pomiędzy którymi znajdują się śladowe ilości płynu opłucnowego wypełniający tą niewielką jamę opłucnową. Okazuje się, że klatka piersiowa składa się przynajmniej z 3 jam: jamy klatki piersiowej, jamy opłucnej i jamy wewnątrzpłucnej (miąższ płucny składający się z pęcherzyków płucnych).

Klatka piersiowa składa się z płuc, opłucnej i serca, podczas gdy przestrzeń wewnątrzopłucnowa (jama opłucnej) to wyłącznie przestrzeń między dwoma warstwami opłucnej. Ciśnienie wewnątrzopłucnowe jest negatywne (niższe od ciśnienia atmosferycznego) i jest niższe, aniżeli ciśnienie wewnątrz płuc, które jest o ok. 4 mmHg wyższe od ciśnienia w jamie opłucnej. Zapobiega to zapadaniu się płuc podczas oddychania i już wyjaśniam cały mechanizm bardziej szczegółowo.

Wyobraź sobie klatkę piersiowa jako elastyczne pudełko, w środku którego umieszczone są płuca, jako mniejsze pudełko, a wolną przestrzeń wypełniono płynem. Ta wolna przestrzeń to jama opłucnej. Jama opłucnej posiada najniższe ciśnienie, ale dlaczego? Tkanki zarówno miękkie, jak i kostne, klatki piersiowej pociągają za opłucną w kierunku do zewnątrz – jest to siła trakcyjna. Jednocześnie płuca, których ciśnienie jest wyższe, niż ciśnienie jamy opłucnej pociągają za opłucną tą samą siła trakcyjną, lecz o przeciwnym zwrocie, do wewnątrz. Opłucna jest pociągana w obu kierunkach na raz – do zewnątrz i do wewnątrz – a może to jama opłucnej przyciąga obie struktury do swojego wnętrza? Na szczęście wszyscy znamy trzecią zasadę dynamiki Newton’a, prawda?

Stanowi to łącznik przenoszenia sił między klatką piersiową, a płucami, jednocześnie zapobiegający zapadnięciu się płuc – gdyby nie klatka piersiowa pociągająca opłucną na zewnątrz, to płuca po prostu uległy by zgnieceniu przy głębszym wydechu (spadek ciśnienia wewnątrz pęcherzyków płucnych). W pozycji stojącej siła grawitacji ściąga płuca w dół, dlatego w dolnej części jamy opłucnej panuje ciśnienie nieco wyższe ok. 758 mmHg, a w górnej części nieco niższe 753 mmHg. Ciśnienie wewnątrz płuc wynosi ok. 760 mmHg.

Do wdechu potrzebujemy mięśni wdechowych, ponieważ ciśnienie w płucach nie różni się na tyle od ciśnienia atmosferycznego, aby powietrze samo napełniało płuca. Wydech jednak następuje samoistnie w wyniku recoil’u, czyli sprężynowania tkanek zarówno płuc, jak i klatki piersiowej, za sprawą zmiany ciśnienia. Niższe ciśnienie w jamie opłucnej działa jak odkurzacz zasysając opłucną płucną w swoją stronę, co zapobiega zamknięciu się płuc, zapadnięciu i zmniejszeniu ich rozmiaru. Ciśnienie wewnątrzpłucne, to ciśnienie wnętrza pęcherzyków płucnych. Dzięki temu, że jest ono nieco wyższe, to wymiana gazowa krążenia płucnego zachodzi sprawnie – bardziej efektywna wymiana gazowa jest w niższych partiach płuc z uwagi na wyższe ciśnienie pęcherzyków płucnych w pozycji stojącej wywołane siłą grawitacji, które poniekąd wypycha z pęcherzyka powietrze do krwi.

Jama brzuszna to również swego rodzaju pusta przestrzeń. Nie taka pusta, bo przecież wypełniają ją narządy wewnętrzne, a pozostała wolna przestrzeń faktycznie jest pusta. No znów nie do końca, bo przecież takie jelita, żołądek czy pęcherz też w swoim wnętrzu mają jakąś wolną przestrzeń. We wszystkich tych przestrzeniach panuje jakieś ciśnienie. Dla zrozumienia relacji jamy podprzeponowej z tą nadprzeponową wystarczy potraktować jamę brzuszną jako całość.

Co może spowodować wzrost ciśnienia w jamie brzusznej? Będzie to na przykład wdech, który w warunkach fizjologicznych zachodzi, gdy przepona kurczy się przemieszczając się doogonowo, zmniejszając wymiar pionowy jamy brzusznej. Ten fizjologiczny wzrost ciśnienia w jamie brzusznej pozwala na poszerzenie obwodu brzucha, dzięki rozluźnieniu powłok brzusznych, w tym mięśnia poprzecznego brzucha. W warunkach patologicznych, na przykład gdy klatka piersiowa w spoczynku ustawia się wdechowo, a przepona jest nadmiernie usztywniona, mechanizm ten dalej funkcjonuje w ten sam sposób. Obkurczona, obniżona przepona naciska na jamę brzuszną, a ciśnienie wzrasta w wyniku wyhamowania antagonistycznego mięśnia jakim jest mięsień poprzeczny brzucha. Wyobraźmy sobie zatem lustrzaną sytuację – człowiek zmagający się ze wzdęciami, czyli przestrzenią wewnątrz jelit wypełnioną nadmiernie gazami, które tym samym zwiększają ciśnienie wewnątrz jelit, a że jelita znajdują się wewnątrz jamy brzusznej, to i w niej dochodzi do wzrostu ciśnienia – prawo Archimedesa. W ten sposób przepona może zostać wypchnięta doczaszkowo, czyli w górę przez rosnące ciśnienie tuż pod nią. W ten sposób skurcz przepony będzie ograniczony, a więc i jej zdolności wdechowe. Pomocnicze mięśnie wdechowe uaktywnią się w cyklu oddechowy unosząc żebra w górę, w wyniku szybkiego ich przemęczenia i obkurczenia, ponieważ docelowo miały pełnić jedynie rolę pomocniczą, a nie główną rolą wdechową.

Na powyższych, dwóch, skrajnie przeciwnych przypadkach przejrzyście można dostrzec nieodłączną komunikację ciśnieniową między dwoma bardzo ważnymi jamami ludzkiego ciała. Przekładając to na praktykę warto zrozumieć, że zaburzenia ciśnienia w jednej jamie, będą wręcz natychmiastowo wpływać na tę drugą. Zarówno wzdęcia mogą utrudniać efektywne oddychanie, jak i trudności oddechowe spowodowane zaburzeniami napięciowymi w obrębie tkanek oddechowych, mogą komplikować proces wypróżniania. Skurcz przepony toruje rozluźnienie przepony/mięśni dna miednicy. Regularny, prawidłowy oddech wspomaga naprzemienne napinanie i rozluźnianie obu przepon. Kiedy jedna z nich ulega nadmiernej sztywności i unieruchomieniu, odbije się to na bliźniaczej przeponie, w wyniku czego obie przybiorą podobny stan nadmiernego napięcia.

Wzrost ciśnienia w jamie brzusznej wywrze taką samą presję na dno miednicy, co na przeponę piersiową. Tkanki miękkie w naszym ciele na nadmierny nacisk reagują zwykle usztywnieniem, jako mechanizm obronny. Do tego pogorszenie krążenia, czyli metabolizmu komórkowego w obrębie danego mięśnia – bo przecież krążenie też odbywa się za sprawą zmian ciśnienia – i mamy jeszcze większe usztywnienie tkanki w wyniku zakwaszenia macierzy okołokomórkowej w wyniku nagromadzenia metabolitów.

Być może mogło to umknąć w natłoku trudnych, powyższych informacji, dlatego warto podkreślić jedno zdanie. PRZEPONA JEST MIĘŚNIEM ANTAGONISTYCZNYM DLA MIĘŚNIA POPRZECZEGO BRZUCHA. Warto o tym pamiętać w pracy z dziećmi z tzw. obniżonym napięciem mięśniowym.

Źródła:

  • Blom, J. A. (2004). Monitoring of Respiration and Circulation. CRC Press.
  • Khanorkar, Sudha Vinayak (1 February 2012). Insights in Physiology. JP Medical Ltd.

Podobne wpisy